Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Genialne tłumaczenia!

Geneza francuskiego gotyku płomienistego

Geneza francuskiego gotyku płomienistego stała się niegdyś przyczyną długiego i ożywionego sporu między Enlartem i Anthyme-Saint-Paulem. Zdaniem Enlarta gotyk płomienisty powstaje pod wpływem angielskim w wyniku wojny stuletniej: kontrasty linii krzywych wywodzą się z angielskiego stylu krzywolinijnego. Teorię tę, przedstawioną w Man. Arch. Fr., t. 2, 1904, podjął autor w L’Origine anglaise du style flamboyant (BM, 1906). Anthyme-Saint-Paul w Les Origines du gothique flamboyant en France (BM, 1906) sprzeciwił się tej teorii stwierdzając, że kontrastujące linie krzywe występują już w wielu budowlach francuskich z XIII w., zwłaszcza w grobowcach opisanych przez Gaignieresa – i że jest rzeczą mało prawdopodobną, aby Anglicy propagowali we Francji styl krzywolinijny w chwili, gdy we własnym kraju zarzucają go i powracają do linii prostej (perpendicular style). Po nowych artykułach Enlarta (BM, 1906), później Anthyme-Saint-Paula (BM, 1908), dyskusja przeniosła się na inną płaszczyznę. W pierwszym jej etapie chodziło jedynie o elementy dekoracyjne i datę pojawienia się niektórych spośród nich. Otóż

E. Mâle (RDM, 1926) przy omawianiu gotyku południowego i twórczości Jeana Deschampsa i Lasteyrie (Architecture religieuse a l’époque gothique, t. 2) uznali, że kontrasty krzywizn występują już w XIII w. we Francji południowej, np. w katëdrze w Narbonne: jednak gotyk płomienisty jest zupełnie czymś innym: jest to styl, a więc wyraża określony stan duchowy. H. Focillon (Vie des formes, 1934), który bardzo słusznie rozszerzył zakres dyskusji daleko poza zagadnienie chronologii kilku zabytków, widzi w stylu płomienistym ostatni etap rozwojowy, właściwy zresztą każdemu stylowi, odpowiednik baroku, „barok gotycki“. Całą tę teorię omawiamy poniżej (patrz s. 513). Ale wydaje się, że zagadnienie to jest o wiele bardziej złożone i stylu płomienistego nie można upodabniać do baroku. W konstrukcji nie ma śladu załamania się rozwoju czy upadku. W dekoracji trzeba odróżniać pochodzenie motywów od tego, w jakim duchu się je stosuje. Otóż ten duch jest późnośredniowieczny, przejawia się w nim epoka, która lubuje się w widocznym przepychu. Odnajdujemy go w rzeźbie. Odpowiada on pojawieniu się nowej klasy ekonomicznej i społecznej – mieszczaństwa kupieckiego. Nie bójmy się słów. Jest to sztuka dorobkiewicza. Można by tu zarzucić, że niektóre kraje w wysokim stopniu uprzemysłowione i bogate, jak np. Katalonia, nie przyjmują tego stylu. Dotyczy to jednak tylko architektury, a zresztą nie ma reguły bez wyjątków: tu tradycja okazała się silniejsza.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.