Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Genialne tłumaczenia!

Obraz – Pracownia malarska

Są też i inne kobiety – strójnisie: jedna przed lustrem przymierza sznur pereł, druga sprawdza wagę perły na małej szalce jubilerskiej, inna dziewczyna robi klockowe koronki z niezwykłym przejęciem – zapewne przydadzą się do nowej sukni. Może będą potrzebne przy zaręczynach, które Vermeer maluje w sposób dowcipny: wytworny młodzieniec trzyma w ręku dłoń dziewczyny, z pewnością oświadczając się, a panienka skromnie odwraca głowę w drugą stronę: prawdopodobnie za chwilę wypowie „tak”, bo z rozpromienionej twarzy siedzącej obok mamy wyczytać można wyraźną aprobatę. Vermeer niekiedy zagląda i do kuchni. W jego Kucharce przelewającej mleko z dzbanka kobieta w zimnożółtym kubraku, w niebieskim fartuchu i jasnobrązowej spódnicy (ulubione przez artystę zestawienie kolorów) stanowi świetną całość barwną na tle jasnoszarych ścian. Jest to zarazem jakby symbol pracy, ładu i porządku, o który aż do przesady dbały Holenderki.

Swego rodzaju curiosum stanowi Pracownia malarska, ukazująca wnętrze atelier Vermeera oglądane przez rozchylone kotary. Sam artysta usadowił się na krześle, odwrócony plecami do widza, przed stalugami z rozpiętym na nich płótnem, na którym maluje młodą modelkę w błękitnej sukni. Całość utrzymana w tonacji rdzawozłocistej, na której tle błękit sukni stanowi kontrastową plamę kolorystyczną (il. 53).

We wnętrzach mieszkań, poza meblami, znajduje się wiele przedmiotów, określanych zazwyczaj mianem martwej natury. Na stołach i stolikach wazony z bukietami kwiatów, w jadalni patery z owocami, butelki wina z przygotowanymi dzbanami i kielichami, w pokoju kredensowym cynowe czy srebrne zastawy stołowe, w spiżarni warzywa, owoce, krwiste połacie mięsa, dziczyzna – zające, kuropatwy, bażanty. Ta martwa natura niezwykle pociągała malarzy holenderskich ze względów czysto kolorystycznych: ileż to kombinacji barwnych można stworzyć przez zestawienie cytryn z czerwienią kawonów i granatów, fioletowych winogron z zielenią kapusty, cynobru ugotowanych raków z bielą pietruszki, czerwonego wina z oliwkową barwą gruszek lub jaskrawym oranżem pomarańczy. Jakże subtelnie oddać można światło odbijające się w szklanej powierzchni pucharu czy też w cynie dzbanów.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.