Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Genialne tłumaczenia!

PEJZAŻ FRANCUSKI ROMANTYZMU

Pejzaż, wyklęty przez estetykę Davida, od połowy XIX w. staje się podstawowym tematem malarstwa francuskiego. Czy należy w tym widzieć wpływ Anglii i Constable’a? Nic na to nie wskazuje. Tradycje francuskie sięgają aż do wieku XV: nigdy nie uległy przerwie i nigdy żaden pejzażysta francuski nie powoływał się na Constable’a. Podkreślić jedynie należy pojawienie się w epoce romantycznej nowego ujęcia przyrody. Cechą charakterystyczną klasycznego pejzażu francuskiego był jego humanizm: pejzaż ten nie odgradzał człowieka od natury. Niektórzy pejzażyści z lat ok. r. 1840 starają się natomiast przeciwstawić przyrodę człowiekowi i wieś – miastu. To dopiero jest właściwy krajobraz romantyczny, którego żywot trwa zresztą krótko.

Z historią tego pejzażu łączy się dziś Georges Michela (1763 -1843): w owym czasie uważano go jedynie za skromnego konserwatora obrazów. Od r. 1900 zaczęto odkrywać jego widoki najbliższych okolic Paryża, które za życia malarza miały charakter wiejski. Pod niebem zasnutym ciężkimi chmurami maluje on pagórki i wiatraki. Wyczuwa się, że krajobrazy te są komponowane w atelier. Bardziej niż z pejzażystami nowoczesnymi łączy się twórczość Michela z dawnymi Holendrami, zwłaszcza z Hobbemą i Josephem Vernetem.

Tyle też można powiedzieć o Paul Huecie (1804 -1868). Uchodził on za przywódcę szkoły i za swego życia cieszył się popularnością, której nie mogły mu zjednać współczesne wystawy. Huet maluje wprost z natury, ale studium jej obciążają tendencje moralizatorskie. Podobnie jak Joseph Vernet lubi tylko widoki tragiczne lub wspaniałe (Powódź w Saint-Cloud, 1855, Luwr: Przypływ morza podczas zrównania dnia z nocą). Ma poczucie ruchu, cechę dla pejzażysty nie zasadniczą, ale koloryt jego obrazów, przynajmniej dzisiaj, wydaje się dość przykry.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.