Trzeba znać podstawy termodynamiki by być dobrym fizykiem

W szkole podstawowej oraz gimnazjum zarówno z matematyką jak i również z fizyką miałem duże problemy. Uważałem wtedy, że nigdy nie nauczę się tych wszystkich wzorów na pamięć i że będzie tak już zawsze. Wszystko odmieniło się diametrialnie gdy w liceum poznałem podstawy termodynamiki. Nie wiem jakim cudem, ale gdy zostałem uczniem liceum ogólnokształcącego fiyzka stała się dla mnie o wiele przystępniejsza w nauce i już nie miałem tak dużych problemów jak to miało miejsce wcześniej. W najlepszych snach nie śniło mi się, że zostaje jednym z znajelpszych uczniów jeżeli chodzi o ten przedmiot. Matematyka dalej u mnie kulała, ale w porównaniu z gimnazjum to byłem istnym geniuszem. Możliwe, że na moją poprawę w znacznym stopniu wpłynął nauczyciel, który podstawy termodynamiki wytłumaczył mi jak mało kto. Doszedłem do tego, że to czy jesteś dobry w danej dziedzinie zależy przez sposób w jaki jesteś nauczyany. Nauczyciel z fizyki łapał szybki kontakt z młodzieżą i na jego lekcje szło się z uśmiechem na twarzy w przeciwieństwie do tego jak to wyglądało w gimnazjum. Tamtejszy nauczyciel był gburem, którego nie interesowało to, że ktoś nie nadąża za materiałem, jeśli czegoś nie rozumiałeś to nie było ci to tłumaczone przez co na sprawdzianach miałem praktycznie same jedynki. Aktualnie jestem na uczelni wyższe i nie zgadniecie jaki kierunek wybrałem – fizyka rozszerzona. Sam jestem w szoku, ale wystarczy opanować podstawy termodynamiki żeby wszystko szło tak jak należy. Życzę wam byście trafili na dobrego wykładowcę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *