Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Genialne tłumaczenia!

Rubens i jego charakterystyczny styl

Jakiż był bilans tego długiego pobytu za granicą? Trzeba przyznać, że jego pierwsze dzieła oryginalne (Podniesienie krzyża, Ecce Homo, Sw. Helena) nie odznaczają się na ogół wysokim poziomem. Widać w nich wybitną zależność od mistrzów włoskich, zbyt twardy rysunek, a przede wszystkim zdradzają one wyraźne tendencje manierystyczne. Chociaż więc wracał do kraju z dorobkiem nie najwyższej klasy, to jednak przez lata pobytu za granicą zapoznał się z najlepszymi osiągnięciami malarstwa poprzedniego wieku, wiózł ze sobą mnóstwo szkiców i rysunków ‚(szereg nie istniejących dziś dzieł wielkich mistrzów renesansu znamy jedynie dzięki rysunkowym kopiom Rubensa). Nie czekała go w kraju rola kopisty, która tak wiele czasu zabrała mu we Włoszech i Hiszpanii: wszystko zdawało się przemawiać za tym, że gdy będzie mógł pracować samodzielnie, a nie jako serwitor na usługach księcia – talent jego rozwinie się należycie. Jakoż wkrótce tak się i stało.

Do Antwerpii doszły wieści, zresztą przesadne, o triumfach artystycznych rodaka w Rzymie, a reszty dokonały stosunki brata, tak że zaraz po przyjeździe otrzymał Rubens zamówienia od miejscowych dominikanów i jezuitów, a rada miejska obstalowała dla sali ratuszowej kompozycję Pokłonu Trzech Króli, płacąc wysokie honorarium. Pierwszy rok pobytu w ojczyźnie – rok 1609 – jest niezwykle szczęśliwy dla artysty: Pokłon Trzech Króli zdobył tak wielkie uznanie, że infantka Izabela i jej mąż zamówili u artysty swe portrety oficjalne, za które nagrodą było mianowanie Rubensa malarzem nadwornym. Wnet po tym awansie żeni się malarz z Izabelą Brandt, którą nieraz odnaleźć będzie można w różnych kompozycjach Rubensa. Już zaraz po ślubie maluje artysta podwójny portret, w którym siebie i żonę ukazuje na tle pięknej, różnorodnej zieleni drzew, przy zachowaniu bogatej gamy świateł i cieni (il. 40).

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.