Poszukujesz tłumacza ekspresowego z angielskiego i niemieckiego w Szczecinie? Genialne tłumaczenia!

Sceny mitologiczne malowane przez Rubensa

Powiedzieliśmy ,,z pracowni”, gdyż mniej więcej po roku 1620 sam mistrz coraz częściej ogranicza się do szkicu i osta- tecznego wykończenia dzieła, a resztę wykonują współpracownicy i uczniowie. Tak np. w licznych scenach polowań na dzikie zwierzęta, malowanych zresztą z wielkim temperamentem, choć odznaczających się niekiedy okrucieństwem – postacie zwierzęce wykonywał znany animalista i malarz martwej natury, Frans Snyders. Niekiedy maluje Rubens do spółki z Janem Brueglem, zwanym Aksamitnym, cenionym malarzem kwiatów: jeden z takich obrazów, przedstawiający Adama i Ewę w raju, sygnowany jest przez obu artystów.

Po okresie malowania obrazów sakralnych przychodzi okres odprężenia. Rubens z pasją zaczyna malować sceny mitologiczne. Było to niewątpliwie oddanie hołdu Tycjanowi, ale ponadto w tematyce tej malarz mógł dać ujście swej żywiołowości, zmysłowości, temperamentowi. Nie są to już ascetyczne, sponiewierane ciała męczenników, lecz bujne kształty ludzi z krwi i kości, zdrowych, silnych, radujących się życiem: mężczyźni odznaczają się nadmiernie rozwiniętą muskulaturą, kobiety – zbytnią obfitością kształtów. To właśnie te „akty ru- bensowskie” stały się jakby synonimem baroku.

Malując Wenus i Adonisa, Jowisza i Kallisto, Neptuna i Am- fitrytę czy Perseusza i Andromedą, powtarza wielki Flamand przeważnie tematykę Tycjana, lecz komponuje inaczej, zgodnie ze swoją epoką. Jeżeli wenecjanin, jako mistrz renesansu, opowiada swoje – jak je nazywał – „poezje” w sposób statyczny, to u antwerpczyka mamy ruch, dynamikę, ustawiczne operowanie kontrastem, światłocieniem, układem diagonalnym.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.